Co prawda nie moje, tylko wygrzebane w sieci, ale od rana poprawiło mi humor skopany szałem wyborczym wszystkich kandydatów tłumnie nawołujących mnie do oddania swojego jakże cennego głosu właśnie na nich 😉 W tym roku uparli się jednak, żeby to robić w drzwiach mojego mieszkania 🙂 Warszawa 2020 rokWarszawa, rok 2020.Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej…
List z jaskini
Ciemno tu i wilgotno jakoś, a jednak przytulnie. Wczoraj słyszałem szept. Zdziwiłem się, bo nigdy nie było tu żadnego głosu. Szept szeptał wilgotnymi wargami niezrozumiałe słowa. Zaklęcia, których znaczenia nie znam. Bałem się. Potem pojąłem, że bezcielesne słowo choć rani często, nie zaboli już. „Co możemy stracić oprócz życia?” żartował mój przyjaciel z dzieciństwa. Darek…
Pogubiłem się.
Pogubiłem się. Wielu ludzi, wiele impulsów. Słów. Emocji. Głosy.Hałas i gwar. Wiem, że chcesz dobrze. Wiem, że jesteś. Tylko mnie coraz mniej zostaje. Dobrze mi z Wami wszystkimi, ale to chyba ten czas kiedy powinienem pobyć sam, dalej. Przepraszam. Burza w głowie jak taniec w grobieCiasny i skrępowanyNie mogę spokoju znaleźćNie ja teraz rządzę sobąGłos…
Już cicho…
Czasem boję się marzeń. Zamykam się w ciszy własnego świata. W jaskini myśli. Moja głowa jest za ciasna na mnie. Siedzę tam cichutko skulony i powtarzam w myślach, że tak jest dobrze. I chcę w to wierzyć. Chcę! Przechodzisz obok sczytując słowa zapisane na kamiennych ścianach mojej jaskini. Nie rozumiesz znaczeń, które im nadałem. To…
Muzycznie :)
W sumie to chciałem, tylko wstawić coś co mnie rozbujało dziś od rana – kawałek Hit The Road Jack w wykonaniu Raya Charlesa jest nieziemsko wpadający w ucho,: …ale kiedy zacząłem szukać filmiku trafiłem na tego chłopca poniżej… Rozłożył mnie na łopatki – nagranie wykonano kiedy miał lat 10 – obecnie ma 14 – jeśli…
Czasem nie ma mniejszego zła…
Zapowiedź dźwiękowa do posłuchania 🙂 Kochani! Ciężko w to uwierzyć, ale za parę dni mija rok od kiedy na deskach klubu Smelly Cat stanął pierwszy artysta. Tak, tak, Smelly Cat rozpoczął swoje działanie w ramach projektu Teatr Morfina dokładnie 13 sierpnia 2009 roku. Wówczas nie wierzyliśmy i nie śniliśmy, że wyrośnie nam na piękny klub,…
Pierwsze urodziny Smelly Cat Blues Club 13.08.2010
Zapowiedź dźwiękowa do posłuchania 🙂 Kochani! Ciężko w to uwierzyć, ale za parę dni mija rok od kiedy na deskach klubu Smelly Cat stanął pierwszy artysta. Tak, tak, Smelly Cat rozpoczął swoje działanie w ramach projektu Teatr Morfina dokładnie 13 sierpnia 2009 roku. Wówczas nie wierzyliśmy i nie śniliśmy, że wyrośnie nam na piękny klub,…
Najdroższy wrogu…
Mój drogi wrogudzięki Ci, że jesteśtak konsekwentniezagęszczasz mi powietrzeostatni oddechzabrałbyś bez słowana złość Ci żyję,jestem, myślę, kocham… Najdroższy wrogukiedy byłam na dniewyzuta z uczući najskrytszych pragnieńtam mnie dopadłyTwoje ostre słowaTobie zawdzięczam:żyję, myślę, kocham… Ach, przyjacielenie zrobili więcejkiedy płakałamzacierałeś ręceten odgłos tarciatak mi się spodobałznów dzięki Tobiejestem, myślę, kocham… Antagonistowrogu mój oddanyobyś przypadkiemnie zapragnął zmianyobyś ty…
Horrorowo w Smelly Cat :)
Dziś w nocy spotkaliśmy się po raz kolejny w Smelly Cat, a pierwszy raz po naszej przeprowadzce do Bigosu na wieczorze z horrorami 🙂 Publiczność jak zwykle dopisała tłumnie i przy naprędce skleconej horrorowej scenerii mogliśmy troszkę się postraszyć 🙂 Garść fotek – które otrzymałem od Stokrotki – wrzucę niebawem na bloga Smelly Cat, a…
W obronie kobiety
Mało co mnie ostatnio bawi, ale… 😀
