Gdzie jest granica pomiędzy rzemieślniczym graniem muzyki, a sztuką? Wielu znakomitych muzyków nigdy nie poznało nut. Rysiek Riedel nie ukończył nawet żadnej szkoły. James Cotton czy Muddy Waters wychowali się na farmach na których zajmowali się raczej uprawą ziemi, a pomimo to trafili do panteonu muzyki… Sztuki. Możesz nauczyć się śpiewać i grać. Możesz świetnie…
Wehikuł czasu…
Łezka w oku się kręci… Wakacje 1993 spędziłem w trasie. Wsiadłem w pociąg w czerwcu, wysiadłem z niego pod koniec sierpnia. W kieszeni miałem zaledwie kilka złociszy, na plecach plecak, zwijkę, namiot i koniecznie gitarę. Starego polskiego Defila, zdeptanego i wyremontowanego nie u lutnika ale w zakładzie stolarskim mojego ojca. Ale to nie było ważne….
Kolejny z WIELKICH odszedł…
Wczoraj w nocy zmarł Gary Moore – jeden z tych największych wirtuozów gitary, który towarzyszył mi od lat. Czasem jako pewnik zakładamy, że niektórzy tworzący historię są nieśmiertelni, a ich śmierć spada na nas jak piorun… Jakoś ciężko pogodzić mi się z faktem, że już nigdy nie usłyszę na żywo „Whiskey in the Jar”, „Parisienne…
Kłusem z bluesem
Bluesuję od dwóch dni ostro. Próbuję uporządkować swoje płyty i pliki na dysku, a przy okazji zasłuchuję się w stare zakurzone płyty z bluesem które kiedyś z takim zapałem zbierałem. To niezwykłe jak bardzo muzyka może stać się kawałkiem człowieka, prowadzić go w życiu i grać w duszy i uszach. Warto czasem długo szukać swoich…
A kiedy mi przyjdzie…
Wiem, wiem. Cisza i spokój na moim blogowisku. Gawra. Niedźwiedź zasnął w swojej jaskini. Śni się czasem miły zielony las, czasem mroczne nieodkryte jeszcze zaułki korytarzy jaskini do których zapuszczać się jeszcze nie strach, a które mruczą czasem groźnymi dźwiękami jakby obiecując lub grożąc. Dziwnie jest. Raz bardzo dobrze, raz trudniej. Ale jest. I to…
IV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – 09.01.2011
XIX w RL a IV w Second Life finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dobiega do końca. Do chwili obecnej udało nam się zebrać ponad 200 tysięcy Linderów, a wierzymy, że w końcowym rozliczeniu będziemy mogli pochwalić się kwotą o kilkadziesiąt tysięcy wyższą. To tylko dzięki Wam i waszej ofiarności udało się nam osiągnąć aż tyle….
Obywatel Ciechowski
W przedświątecznej zadymie czasem łatwo nam zapomnieć o czymś ważnym. Dziewięć lat temu tuż przed Bożym Narodzeniem odszedł od nas w sile wieku jeden z najlepszych artystów naszych czasów. Muzyk, kompozytor, człowiek o niezwykłej ekspresji, który na każdym kroku uczył nas jak czuć muzykę. Nie jak grać, ale jak nią oddychać, żyć przeżywać. Grzegorz Ciechowski….
Lubię ciszę jak ta…
Cicho ostatnio bardzo i spokojnie. Wszystko toczy się dokładnie tak jak powinno, bez dramatów, fochów i rozpaczy. Cisza. SL znowu jest prawdziwą przyjemnością, może dlatego, że używam go i dawkuję rozsądnie nie przemęczając się :). Dużo frajdy sprawia mi praca w sklepiku Krainy Łagodności, nawet nie spodziewałem się, że może to być aż tak przyjemne…
Zawieszenie
Nieco się zawiesiłem. Nie wiem co prawda, czy to kwestia jesiennego marazmu, czy dzieje się coś innego, ale fakt faktem, że zawieszony gdzieś pomiędzy cyberprzestrzenią a realnym życiem, za którym szczerze pisząc nie przepadam przestałem się szarpać. Czasem trzeba dać ponieść się nurtowi. Pozwolić samemu sobie nie sterować niczym, tylko płynąć. Dziwne to uczucie. Ale…
