Mysterious – blown in with the nightAll this beauty captured in a frameVisibly shaken but never stirred – drives them insaneI see the way she plays her men – and I know I’ve got to know her name She’s so beautifully broken – shaped by the windDangerously twisted – Here I go again I see…
Kategoria: Blues
Blues Dla Małej…
Czasem trudno zebrać myśli w jedną zgrabną paczuszkę i oddzielić ją od pudełka nicości. Kiedy trzeba zacząć od nowa nieznośne myśli wciąż uciekają do tego co ważne i niezwykłe w codzienności. Jutro musi być lepiej. Jeśli jest jakieś jutro. Jest, prawda?
Worried Down With The Blues
Nie mam snów. Nie wiem nawet czy to dobrze, czy nie, bo kiedy jeszcze śniłem zbyt często budziłem się z krzykiem. Tak jest lepiej – zamykam oczy i zapadam się w przyjemnej, miękkiej czerni, z której już za parę chwil wyrywa mnie brutalnie ostry dźwięk budzika. Potrzebuję zmiany. Odnowy. Wyzwania. I ciemności.
Się ja pytam was dokąd zaszedł blues?
… czyli krótka historią światowej ekspansji bluesa w wykonaniu Dariusza Basińskiego z Kabaretu Mumio 😀 P.S.: Przysługuje mi prawo zamiany na Japonię :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Czasem jak sie coś przyczepi…
… to kosmicznie ciężko się tego pozbyć :D. Jakiś czas temu przyczepiła się do mnie gitara tego pana i do dziś sieje spustoszenie w mojej głowie. Wczoraj rozmawiałem z kimś kto powiedział mi, że od pewnego czasu zupełnie nie słucha muzyki z braku czasu. Spróbowałem sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji. I… Nie potrafiłem. Nawet…
Skazany na bluesa
Gdyby żył kończyłby dziś 55 lat i z dumą śledził poczynania muzyczne syna. Poznalibyśmy pewnie więcej niesamowitych utworów. O życiu, o walce, o rzeczywistości. Nie wiem, czy byłby to ten sam Rysiek. Skazanym na bluesa ciężko odnaleźć się w komercyjnej rzeczywistości. Sprzedać marzenia. Korzystać ze sławy. Rysiek uciekał od tego wtedy kiedy jeszcze było można….
Granica
Gdzie jest granica pomiędzy rzemieślniczym graniem muzyki, a sztuką? Wielu znakomitych muzyków nigdy nie poznało nut. Rysiek Riedel nie ukończył nawet żadnej szkoły. James Cotton czy Muddy Waters wychowali się na farmach na których zajmowali się raczej uprawą ziemi, a pomimo to trafili do panteonu muzyki… Sztuki. Możesz nauczyć się śpiewać i grać. Możesz świetnie…
Wehikuł czasu…
Łezka w oku się kręci… Wakacje 1993 spędziłem w trasie. Wsiadłem w pociąg w czerwcu, wysiadłem z niego pod koniec sierpnia. W kieszeni miałem zaledwie kilka złociszy, na plecach plecak, zwijkę, namiot i koniecznie gitarę. Starego polskiego Defila, zdeptanego i wyremontowanego nie u lutnika ale w zakładzie stolarskim mojego ojca. Ale to nie było ważne….
Kolejny z WIELKICH odszedł…
Wczoraj w nocy zmarł Gary Moore – jeden z tych największych wirtuozów gitary, który towarzyszył mi od lat. Czasem jako pewnik zakładamy, że niektórzy tworzący historię są nieśmiertelni, a ich śmierć spada na nas jak piorun… Jakoś ciężko pogodzić mi się z faktem, że już nigdy nie usłyszę na żywo „Whiskey in the Jar”, „Parisienne…
Kłusem z bluesem
Bluesuję od dwóch dni ostro. Próbuję uporządkować swoje płyty i pliki na dysku, a przy okazji zasłuchuję się w stare zakurzone płyty z bluesem które kiedyś z takim zapałem zbierałem. To niezwykłe jak bardzo muzyka może stać się kawałkiem człowieka, prowadzić go w życiu i grać w duszy i uszach. Warto czasem długo szukać swoich…
