Śnię słowa. Śpisz wtulona w puchaty kosmyk nocyoddech niespiesznie porusza ciszę.Za oknem spóźniony uciekinierNa palcach szuka przeznaczeniaNie słyszysz Niedopite wino dojrzewa na stole,niezdmuchnięty płomień świecy.W radio senny spikerodgania natrętne myśliAksamitnym głosem Za zasłoną zatrzaśniętych powiek,wirują pijane motyle marzeń.Zapraszają nieśmiały uśmiech,płoszą demony cieni.Strach nocy Szmaragdowa łza żłobi policzek,ćma wspomnień opada.Na palcach uciekając cichospoglądam w twoje okno.Ostatni…
Autor: Adam
Blues Janis
Dziś miałaby 69 lat. Płacz dziecino, płacz dziecino, płacz dziecino,Kochanie, witam cię z powrotem w domu. Wiem, że ona ci powiedziała,Kochanie, wiem, że ona ci powiedziała, że cię kochaO wiele bardziej niż ja cię kochałam,Ale wszystko, co wiem, to to, że cie porzuciła,A ty przysięgasz, że nie wiesz dlaczego,Ale bądż pewnien, kochanie, że ja zawsze,Zawsze…
Blues dla mnie
Mysterious – blown in with the nightAll this beauty captured in a frameVisibly shaken but never stirred – drives them insaneI see the way she plays her men – and I know I’ve got to know her name She’s so beautifully broken – shaped by the windDangerously twisted – Here I go again I see…
Blues Dla Małej…
Czasem trudno zebrać myśli w jedną zgrabną paczuszkę i oddzielić ją od pudełka nicości. Kiedy trzeba zacząć od nowa nieznośne myśli wciąż uciekają do tego co ważne i niezwykłe w codzienności. Jutro musi być lepiej. Jeśli jest jakieś jutro. Jest, prawda?
Worried Down With The Blues
Nie mam snów. Nie wiem nawet czy to dobrze, czy nie, bo kiedy jeszcze śniłem zbyt często budziłem się z krzykiem. Tak jest lepiej – zamykam oczy i zapadam się w przyjemnej, miękkiej czerni, z której już za parę chwil wyrywa mnie brutalnie ostry dźwięk budzika. Potrzebuję zmiany. Odnowy. Wyzwania. I ciemności.
Jesień
Jakos dobija mnie ta jesień. Dokucza mi myśl, że omija mnie coś ważnego, że resztka życia ucieka mi pomiedzy palcami, że to już wszystko, a to co w życiu najlepsze już było. Marazm. Kryzys wieku średniego? Mozliwe. Dobra wiadomość to to, że nigdy nie marzyłem żeby do niego dotrwać .:) pytanie jak się nim cieszyć…
The report of my death was an exaggeration…
…jak powiedział Mark Twain. A tego gościa uwielbiam 🙂
Recitale, recitale
Im częściej odrywam się od komputera tym bardziej przekonuję się, że tak naprawdę to pikselowy świat nie ma prawa wytrzymać starcia z tym realnym na żadnym polu. Kiedyś myślałem, że w SL komunikacja wspina się na wyżyny i owszem czasem ułatwia nam życie poczucie że zawsze możemy pogadać z kimś kto jest tak daleko, ale……
Się ja pytam was dokąd zaszedł blues?
… czyli krótka historią światowej ekspansji bluesa w wykonaniu Dariusza Basińskiego z Kabaretu Mumio 😀 P.S.: Przysługuje mi prawo zamiany na Japonię :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
