Nie mam już siły. Czuję się pusty. Zmęczony i bezradny. Dość mam walki, szarpania się z sobą samym. Wiary w zaklęcia, którymi czasem uda mi się zakląć rzeczywistość i udowodnić sobie, że mam jeszcze troszkę siły. Nie mam. Straciłem z oczu na sekundę cel tego makabrycznego marszu i nie wiem już po co idę. Pora…
Kategoria: Emocje
Wehikuł czasu…
Łezka w oku się kręci… Wakacje 1993 spędziłem w trasie. Wsiadłem w pociąg w czerwcu, wysiadłem z niego pod koniec sierpnia. W kieszeni miałem zaledwie kilka złociszy, na plecach plecak, zwijkę, namiot i koniecznie gitarę. Starego polskiego Defila, zdeptanego i wyremontowanego nie u lutnika ale w zakładzie stolarskim mojego ojca. Ale to nie było ważne….
A kiedy mi przyjdzie…
Wiem, wiem. Cisza i spokój na moim blogowisku. Gawra. Niedźwiedź zasnął w swojej jaskini. Śni się czasem miły zielony las, czasem mroczne nieodkryte jeszcze zaułki korytarzy jaskini do których zapuszczać się jeszcze nie strach, a które mruczą czasem groźnymi dźwiękami jakby obiecując lub grożąc. Dziwnie jest. Raz bardzo dobrze, raz trudniej. Ale jest. I to…
Lubię ciszę jak ta…
Cicho ostatnio bardzo i spokojnie. Wszystko toczy się dokładnie tak jak powinno, bez dramatów, fochów i rozpaczy. Cisza. SL znowu jest prawdziwą przyjemnością, może dlatego, że używam go i dawkuję rozsądnie nie przemęczając się :). Dużo frajdy sprawia mi praca w sklepiku Krainy Łagodności, nawet nie spodziewałem się, że może to być aż tak przyjemne…
Zawieszenie
Nieco się zawiesiłem. Nie wiem co prawda, czy to kwestia jesiennego marazmu, czy dzieje się coś innego, ale fakt faktem, że zawieszony gdzieś pomiędzy cyberprzestrzenią a realnym życiem, za którym szczerze pisząc nie przepadam przestałem się szarpać. Czasem trzeba dać ponieść się nurtowi. Pozwolić samemu sobie nie sterować niczym, tylko płynąć. Dziwne to uczucie. Ale…
List z jaskini
Ciemno tu i wilgotno jakoś, a jednak przytulnie. Wczoraj słyszałem szept. Zdziwiłem się, bo nigdy nie było tu żadnego głosu. Szept szeptał wilgotnymi wargami niezrozumiałe słowa. Zaklęcia, których znaczenia nie znam. Bałem się. Potem pojąłem, że bezcielesne słowo choć rani często, nie zaboli już. „Co możemy stracić oprócz życia?” żartował mój przyjaciel z dzieciństwa. Darek…
Pogubiłem się.
Pogubiłem się. Wielu ludzi, wiele impulsów. Słów. Emocji. Głosy.Hałas i gwar. Wiem, że chcesz dobrze. Wiem, że jesteś. Tylko mnie coraz mniej zostaje. Dobrze mi z Wami wszystkimi, ale to chyba ten czas kiedy powinienem pobyć sam, dalej. Przepraszam. Burza w głowie jak taniec w grobieCiasny i skrępowanyNie mogę spokoju znaleźćNie ja teraz rządzę sobąGłos…
Już cicho…
Czasem boję się marzeń. Zamykam się w ciszy własnego świata. W jaskini myśli. Moja głowa jest za ciasna na mnie. Siedzę tam cichutko skulony i powtarzam w myślach, że tak jest dobrze. I chcę w to wierzyć. Chcę! Przechodzisz obok sczytując słowa zapisane na kamiennych ścianach mojej jaskini. Nie rozumiesz znaczeń, które im nadałem. To…
Czasem nie ma mniejszego zła…
Zapowiedź dźwiękowa do posłuchania 🙂 Kochani! Ciężko w to uwierzyć, ale za parę dni mija rok od kiedy na deskach klubu Smelly Cat stanął pierwszy artysta. Tak, tak, Smelly Cat rozpoczął swoje działanie w ramach projektu Teatr Morfina dokładnie 13 sierpnia 2009 roku. Wówczas nie wierzyliśmy i nie śniliśmy, że wyrośnie nam na piękny klub,…
